O nas Specjaliści Wydarzenia Grupy Blog Kontakt Umów wizytę
Blog

Lęk o dziecko: kiedy martwienie się odbiera spokój

Jak odróżnić zwykłą troskę od lęku, który odbiera sen i radość. Sprawdzone sposoby na co dzień i sygnały, że warto poszukać pomocy.

Uśmiechnięta kobieta o jasnych włosach, lekko skośne ujęcie twarzy, neutralne tło wnętrza.mgr Karolina Dick Piotrowska5 min czytania
Lęk o dziecko: kiedy martwienie się odbiera spokój

Krótka odpowiedź: martwienie się o dziecko jest naturalną częścią rodzicielstwa. Staje się problemem, gdy zajmuje kilka godzin dziennie, odbiera sen, sprawia, że wielokrotnie coś sprawdzasz albo unikasz zwykłych sytuacji, i trwa tygodniami. Wtedy pomagają konkretne metody, między innymi z terapii poznawczo-behawioralnej, która ma bardzo dobre wyniki w leczeniu lęku. Jeśli lęk przeszkadza Ci w codziennym życiu, warto porozmawiać z psychologiem.

Troska czy lęk?

Troska pomaga działać. Myślisz: „Jutro wycieczka, spakuję mu kurtkę przeciwdeszczową” i wracasz do swoich spraw. Lęk krąży w kółko i nie prowadzi do rozwiązania. Myślisz: „A jeśli autobus będzie miał wypadek? A jeśli się zgubi? A jeśli nikt nie zauważy?”, i po godzinie wciąż czujesz ścisk w żołądku.

Sygnały, że lęk zaczyna przejmować kontrolę:

  • myśli o tym, co złego może się stać, wracają wiele razy dziennie i trudno je zatrzymać,
  • wielokrotnie sprawdzasz: oddech śpiącego dziecka, lokalizację w telefonie, czy drzwi są zamknięte,
  • długo szukasz informacji o objawach chorób w internecie i czujesz się po tym gorzej,
  • unikasz sytuacji, które dla innych rodziców są zwyczajne: placu zabaw, wyjazdu, zostawienia dziecka z dziadkami,
  • ciało jest w stałym napięciu: kołatanie serca, bóle brzucha, zaciśnięte szczęki, płytki sen,
  • bliscy mówią, że „przesadzasz”, a Ty i tak nie umiesz przestać.

Skąd bierze się lęk u rodziców?

Rodzic czuje ogromną odpowiedzialność za kogoś, kogo bardzo kocha, a na wiele rzeczy nie ma wpływu. Do tego dochodzą brak snu, przeciążenie, trudne doświadczenia (na przykład choroba dziecka, trudny poród, wcześniejsza strata), lękowe wzorce wyniesione z domu i nadmiar informacji. Media społecznościowe pokazują rzadkie, dramatyczne historie tak często, że wydają się bardziej prawdopodobne, niż są w rzeczywistości.

U świeżo upieczonych rodziców częste są nagłe, niechciane myśli albo obrazy, że dziecku stanie się krzywda, na przykład że wypadnie z rąk na schodach. Takie myśli przerażają, ale zwykle świadczą o czujności i trosce, a nie o ukrytych pragnieniach. Gdy jest ich bardzo dużo i prowadzą do rytuałów, na przykład wielokrotnego sprawdzania albo unikania kąpieli dziecka, warto porozmawiać o nich ze specjalistą.

Co pomaga na co dzień?

1. Oddziel martwienie się od rozwiązywania problemu. Zapytaj siebie: „Czy mogę teraz coś z tym zrobić?”. Jeśli tak, zaplanuj jeden konkretny krok. Jeśli nie, potraktuj myśl jako lęk, a nie jako zadanie do wykonania.

2. Wyznacz czas na martwienie się. Ustal codziennie stałe 15 minut, w których wolno Ci się martwić. Gdy lękowa myśl pojawi się wcześniej, zapisz ją i odłóż do „swojej pory”. Metodę odkładania martwienia się opisał w 1983 roku zespół amerykańskiego psychologa Thomasa Borkovca. Osoby, które ją stosowały, po kilku tygodniach zgłaszały, że martwią się rzadziej. Wiele osób zauważa też, że w wyznaczonej porze część myśli przestaje być ważna.

3. Ogranicz sprawdzanie i uspokajanie się u innych. Każde sprawdzenie daje chwilę ulgi, ale uczy mózg, że bez sprawdzania nie da się wytrzymać. Spróbuj zmniejszać liczbę sprawdzeń stopniowo, na przykład zaglądać do śpiącego dziecka co godzinę zamiast co kwadrans. Jeśli masz pytania o bezpieczny sen niemowlęcia, zapytaj pediatrę albo położną i opieraj się na tych zaleceniach.

4. Uspokój ciało. Powolny wydech dłuższy niż wdech, spacer, rozciąganie, prysznic. Lęk mocno czuć w ciele, więc od ciała łatwo zacząć.

5. Dbaj o sen, na ile się da. Niewyspany mózg widzi więcej zagrożeń. Jeśli możesz, umów się z partnerem lub bliskimi na zmiany przy dziecku.

6. Ogranicz źródła strachu. Wycisz grupy i konta, po których czujesz się gorzej. O zdrowiu dziecka pytaj lekarza, a nie forum.

Czy lęk rodzica przechodzi na dziecko?

Dzieci uczą się, patrząc na dorosłych. Jeśli rodzic często pokazuje, że świat jest groźny, dziecko może zacząć unikać nowych sytuacji. Dobra wiadomość jest taka, że praca nad własnym lękiem pomaga też dziecku. Pokazujesz mu wtedy, że można się bać i mimo to spróbować. Nie musisz być rodzicem bez lęku. Wystarczy, że uczysz się z nim obchodzić.

Kiedy warto poszukać pomocy?

  • lęk trwa od kilku tygodni i zajmuje dużo czasu każdego dnia,
  • masz napady paniki: nagły silny strach z kołataniem serca, dusznością, zawrotami głowy,
  • rezygnujesz z pracy, spotkań albo planów z powodu lęku,
  • lęk pojawił się w ciąży lub po porodzie i nie słabnie,
  • sięgasz po alkohol lub leki uspokajające bez zalecenia lekarza.

Terapia poznawczo-behawioralna należy do metod z najlepiej udokumentowaną skutecznością w zaburzeniach lękowych i jest zalecana między innymi w wytycznych brytyjskiego instytutu NICE. Więcej o tym, jak wygląda, przeczytasz w artykule Terapia poznawczo-behawioralna: na czym polega i ile trwa. O lekach decyduje lekarz psychiatra.

Jeśli lęk jest tak silny, że myślisz o zrobieniu sobie krzywdy, dzwoń pod 112 albo 116 123.

Jak może wyglądać praca z lękiem w terapii?

Najpierw razem z terapeutą opisujesz, kiedy lęk się pojawia, co wtedy myślisz, co czujesz w ciele i co robisz, żeby się uspokoić. Często okazuje się, że sposoby, które dają szybką ulgę, na przykład sprawdzanie, szukanie informacji albo unikanie, na dłuższą metę podtrzymują lęk.

Potem krok po kroku ćwiczysz nowe reakcje. Mama, która nie potrafiła zostawić dziecka z babcią, może zacząć od 15 minut spaceru w pobliżu domu, a po kilku tygodniach wyjść na całe popołudnie. Każdy krok planujecie razem i omawiacie na sesji. Równolegle uczysz się zauważać czarne scenariusze i sprawdzać, na ile są prawdopodobne.

Najczęstsze pytania

Czy ciągłe martwienie się o dziecko jest normalne?

Martwienie się jest normalne, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia dziecka i w nowych sytuacjach. Gdy zajmuje kilka godzin dziennie, odbiera sen i trwa tygodniami, warto poszukać wsparcia.

Jak przestać ciągle sprawdzać, czy dziecko oddycha?

Zacznij od rozmowy z pediatrą albo położną o zasadach bezpiecznego snu. Gdy je stosujesz, stopniowo zmniejszaj liczbę sprawdzeń. Jeśli mimo to nie możesz przestać, porozmawiaj z psychologiem.

Czy lęk po porodzie może być objawem depresji?

Tak. Silny lęk bywa jednym z objawów depresji poporodowej. Więcej przeczytasz w artykule Depresja poporodowa: objawy i gdzie szukać pomocy.

Wsparcie w Instytucie FAMILY

Karolina Dick Piotrowska, psycholożka i psychoterapeutka CBT, wspiera między innymi w stanach lękowych, w trudnościach okresu poporodowego i w kryzysach rodzicielskich. Przyjmuje w Szczecinie przy ul. Dąbrowskiego 28 lok. 12 oraz online, po polsku i po angielsku. Termin wybierzesz w kalendarzu na jej profilu. Specjalistki z Warszawy i Legionowa znajdziesz na stronie Specjaliści.

mgr Karolina Dick Piotrowska
Autorka

mgr Karolina Dick Piotrowska

psycholożka, psychoterapeutka CBT, seksuolożka, założycielka FAMILY. Instytut FAMILY, Szczecin, Warszawa, Legionowo i online.

Poznaj specjalistkę →

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Jeśli jesteś w kryzysie, zadzwoń pod 116 123 lub 112.

Przeczytaj też