O nas Specjaliści Wydarzenia Grupy Blog Kontakt Umów wizytę
Blog

Krzyczę na dziecko, a potem mam wyrzuty sumienia. Co mogę zrobić?

Dlaczego wybuchasz, choć obiecujesz sobie spokój, jak zatrzymać krzyk w porę i jak naprawić relację z dzieckiem po trudnej chwili.

Uśmiechnięta kobieta o jasnych włosach, lekko skośne ujęcie twarzy, neutralne tło wnętrza.mgr Karolina Dick Piotrowska5 min czytania
Krzyczę na dziecko, a potem mam wyrzuty sumienia. Co mogę zrobić?

Krótka odpowiedź: krzyk najczęściej pojawia się wtedy, gdy rodzic jest przeciążony i od dawna działa na rezerwie, a dziecko trafia w czuły punkt. Pomagają trzy rzeczy: zauważanie wczesnych sygnałów złości w ciele i zatrzymanie się na chwilę, naprawa relacji po wybuchu oraz zmniejszenie codziennego przeciążenia. Jeśli mimo starań wybuchy się powtarzają, a reakcje są dużo silniejsze niż sytuacja, warto popracować nad tym ze specjalistą, indywidualnie lub w grupie.

Dlaczego krzyczę, skoro tego nie chcę?

Większość rodziców, którzy krzyczą, bardzo kocha swoje dzieci i obiecuje sobie, że to ostatni raz. Złość rośnie jednak szybciej niż postanowienia. Najczęstsze powody:

  • Zmęczenie i przeciążenie. Gdy śpisz za mało, a zadań jest za dużo, cierpliwość kończy się szybko.
  • Kumulacja. Krzyk o rozlane mleko jest często wybuchem po całym dniu napięcia w pracy, w korkach i w domu.
  • Czułe punkty z przeszłości. Niektóre sytuacje uruchamiają dawne wzorce. Jeśli w dzieciństwie słyszałaś, że „nie wolno pyskować”, sprzeciw dziecka może wywołać złość dużo silniejszą niż sama sytuacja. Takimi wzorcami zajmuje się terapia schematu.
  • Wysokie wymagania wobec siebie. Perfekcjonizm i przekonanie, że „dobra matka zawsze jest spokojna”, zwiększają napięcie, aż w końcu ono wybucha.
  • Samotność w opiece. Brak kogoś, kto Cię zmieni, gdy masz już dość.

Co mówią badania o krzyku?

Ming-Te Wang i Sarah Kenny w 2014 roku opisali badanie 967 rodzin, w którym przez dwa lata śledzili nastolatków w wieku 13–14 lat. Okazało się, że częste ostre słowne karcenie, czyli krzyk, wyzwiska i obrażanie, wiązało się z większą liczbą objawów depresji i problemów z zachowaniem u młodzieży. Ciepło rodziców w innych sytuacjach nie znosiło tego efektu.

Te wyniki dotyczą powtarzającego się wzorca, a nie pojedynczego wybuchu. Jeden zły wieczór nie przekreśla Twojego rodzicielstwa. Liczy się to, co dzieje się na co dzień, i to, czy po trudnej chwili wracasz do dziecka.

Naprawa relacji: najważniejszy krok po wybuchu

Amerykański psycholog rozwojowy Edward Tronick przez lata badał kontakt rodziców z niemowlętami. Zauważył, że nawet w dobrych relacjach rodzic i dziecko bardzo często się „rozmijają”, a potem do siebie wracają. To właśnie powroty, czyli naprawa, uczą dziecko, że relacja jest bezpieczna, nawet gdy bywa trudno.

Jak naprawić relację po krzyku?

  1. Najpierw uspokój siebie. Naprawa w złości często kończy się kolejnym wybuchem.
  2. Podejdź do dziecka i powiedz prosto: „Krzyknęłam na Ciebie. Przepraszam. To nie było w porządku”.
  3. Weź odpowiedzialność na siebie. Zamiast „krzyczałam, bo mnie zdenerwowałeś” powiedz: „Byłam bardzo zmęczona i nie poradziłam sobie ze złością”.
  4. Nazwij to, co mogło czuć dziecko: „Pewnie się przestraszyłeś”.
  5. Jeśli trzeba, wróć do zasady, o którą chodziło, ale spokojnie i krótko.

Przeprosiny nie odbierają Ci autorytetu. Pokazują dziecku, jak się bierze odpowiedzialność za swoje emocje.

Jak zatrzymać krzyk, zanim wybuchnie?

Poznaj swoje sygnały ostrzegawcze. U jednych to zaciśnięte szczęki, u innych gorąco na twarzy, przyspieszony oddech albo podniesiony głos o pół tonu. Im wcześniej je zauważysz, tym łatwiej się zatrzymać.

Przygotuj zdanie na trudną chwilę. Na przykład: „Jestem bardzo zła. Potrzebuję minuty, zaraz wrócę”. Ustal je wcześniej, bo w złości trudno coś wymyślić.

Odsuń się na chwilę, jeśli dziecko jest bezpieczne. Wyjdź do kuchni, napij się wody, zrób kilka długich wydechów.

Sprawdź, kiedy krzyczysz najczęściej. Przez tydzień zapisuj wybuchy: godzinę, sytuację, co działo się wcześniej. Często okazuje się, że chodzi o pory dnia, głód, pośpiech albo konkretne zachowanie dziecka. Wtedy możesz zmienić coś wcześniej, na przykład dać dziecku przekąskę przed wyjściem albo wstać 15 minut wcześniej.

Zmniejsz obciążenie. Krzyk jest często sygnałem, że od dawna dajesz więcej, niż masz. Poproś o pomoc, odpuść jedną rzecz, zaplanuj czas tylko dla siebie.

Krzyk a wypalenie rodzicielskie

Badania zespołu Moïry Mikolajczak i Isabelle Roskam pokazują, że u rodziców w wypaleniu częściej pojawiają się zachowania zaniedbujące i przemocowe wobec dzieci, także słowne. Jeśli od miesięcy czujesz wyczerpanie, dystans do dziecka i nie poznajesz siebie jako rodzica, przeczytaj artykuł Wypalenie rodzicielskie: objawy, przyczyny i co może pomóc. Wstępnie sprawdzisz się w bezpłatnym teście wypalenia rodzicielskiego Family Wellbeing Institute.

Jeśli boisz się, że możesz zrobić dziecku krzywdę, nie czekaj. Zadzwoń pod 112 albo 116 123 i poproś bliską osobę o pomoc przy dziecku.

Co mówić w trudnej chwili? Przykłady

  • Zamiast „Ile razy mam powtarzać?!”: „Widzę, że jeszcze się bawisz. Za dwie minuty wychodzimy, pomogę Ci założyć buty”.
  • Zamiast „Przestań ryczeć!”: „Jesteś bardzo zły, że musimy wracać. Rozumiem. Jestem obok”.
  • Zamiast „Doprowadzasz mnie do szału!”: „Jestem zmęczona i zaczynam się złościć. Zrobię sobie chwilę przerwy”.

Takie zdania na początku brzmią sztucznie i nie zawsze wychodzą. To normalne. Każda próba się liczy, a z czasem przychodzą coraz łatwiej.

Najczęstsze pytania

Czy krzyczenie na dziecko je krzywdzi?

Częsty krzyk, wyzwiska i zawstydzanie wiążą się w badaniach z gorszym samopoczuciem i zachowaniem dzieci. Pojedyncze sytuacje, po których rodzic naprawia relację, nie przekreślają dobrej więzi.

Jak przestać krzyczeć na dziecko?

Zacznij od obserwacji, kiedy krzyczysz, i od przygotowania zdania na trudną chwilę. Zmniejsz codzienne przeciążenie i po każdym wybuchu wracaj do dziecka z przeprosinami. Jeśli to nie wystarcza, poszukaj wsparcia specjalisty.

Czy przeprosiny osłabiają autorytet rodzica?

Nie. Dziecko uczy się z nich, że dorosły też popełnia błędy i bierze za nie odpowiedzialność.

Czy terapia grupowa pomaga przy wybuchach złości?

Tak, dla wielu osób to dobra forma. W grupie łatwiej zobaczyć własne schematy i przećwiczyć nowe reakcje. Więcej w artykule Terapia grupowa online: jak wygląda i czy jest dla mnie?

Wsparcie w Instytucie FAMILY

W Instytucie FAMILY prowadzimy terapię grupową dla mam w nurcie CBT z terapią schematów. Uczysz się w niej rozpoznawać momenty, w których „uruchamia się” złość, rozumieć, skąd się biorą, i wybierać inną reakcję. Grupa spotyka się w Szczecinie przy ul. Dąbrowskiego 28 lok. 12 w piątki od 15:00 do 17:00 (szczegóły grupy w Szczecinie) oraz online w czwartki od 19:00 do 21:00 (szczegóły grupy online). Wolisz pracę indywidualną? Wybierz specjalistkę na stronie Specjaliści i umów konsultację rodzicielską.

mgr Karolina Dick Piotrowska
Autorka

mgr Karolina Dick Piotrowska

psycholożka, psychoterapeutka CBT, seksuolożka, założycielka FAMILY. Instytut FAMILY, Szczecin, Warszawa, Legionowo i online.

Poznaj specjalistkę →

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Jeśli jesteś w kryzysie, zadzwoń pod 116 123 lub 112.

Przeczytaj też